Trasa Transfogarska – najpiękniejsza droga Europy?

Rumunia to piękny kraj, który z pewnością zasługuje na dłuższą wizytę. Poza wspaniałą stolicą na naprawdę europejskim poziomie to państwo może zaoferować nam znacznie więcej, a punktem obowiązkowym na trasie wycieczki powinna być Trasa Transofogarska. Najważniejsze informacje o jednej z najpiękniejszych dróg na naszym kontynencie znaleźć można poniżej.

Krótka historia długiej drogi przez góry

Droga DN7C to kultowa trasa dla wszystkich motocyklistów wybierających do Rumunii, ale nie tylko miłośnicy dwóch kółek zakochają się w drodze przecinającej Góry Fogaraskie. Niestety historia Trasy Transfogarskiej nie jest tak piękna, jak widoki, które możemy z niej podziwiać. Została ona stworzona w latach 1970 – 1974 na polecenie rumuńskiego dyktatora Nicolae Ceausescu i początkowo miała służyć tylko do celów militarnych. Niestety za powstanie drogi życiem zapłaciło według oficjalnych źródeł 40 żołnierzy pracujących przy budowie. W rzeczywistości jednak liczba ofiar była znacznie większa, do czego komunistyczne wadze nigdy się nie przyznały. Mimo krwawych początków związanych z bezwzględnym reżimem droga DN7C to coś, co warto zobaczyć.

Wysokogórskie problemy

Poruszając się z Pitesti na Wołoszczyźnie do Sybinu w Siedmiogrodzie, przemierzymy około 150 km i zobaczymy wiele zapierających dech w piersiach widoków. Wspaniałe szczyty, cudowna przyroda oraz atrakcje umilą wolno mijające kilometry. Ze względu na serpentyny niemalże na całej trasie obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h. W najwyższym punkcie trasy, czyli na wysokości 2034 m n. p. m. spotkamy liczne stragany z jedzeniem oraz lokalnymi pamiątkami. Pamiętajmy jednak, że na tej wysokości przejazd w miesiącach zimowych mógłby być bardzo niebezpieczny, a miejscami wręcz niemożliwy. W związku z tym trasa otwarta jest od maja do listopada, jeśli jednak na drodze zalega śnieg okres ten skraca się i wtedy na DN7C wjechać możemy jedynie od czerwca do października. Podczas planowania wycieczki warto uwzględnić to, że Trasa Transfogarska jest jedną z głównych atrakcji Rumunii, dlatego dobrze się nią przejechać na samy początku lub pod koniec sezonu, gdy turystów będzie najmniej, a widoki wciąż będą bardzo ciekawe.

Dodatkowe atrakcje

Sama Trasa Transfogarsa jest ciekawa pod względem historycznym, a same pejzaże, które z niej ujrzymy, mogłyby być inspiracją dla niejednego artysty. Warto jednak wiedzieć, że poza widokami na trasie czekają nas też inne atrakcje. Oczywiście koniecznie trzeba przystanąć w najwyższym punkcie trasy i zaznać odrobiny turystycznych rozrywek, ale na uwagę zasługuje także wysoka na 160 m zapora tworząca jezioro Vidraru oraz zamek Vlada Palownika o nazwie Poenari. Poza tym chętni mogą policzyć wszystkie wiadukty i mosty, których łącznie jest ponad 850. Po takiej przejażdżce na długo pozostaną w nas cudowne wspomnienia i naprawdę malownicze krajobrazy, dlatego warto poświęcić jeden dzień na zaliczenie drogi DN7C.

W Rumunii jest sporo ciekawych miejsc, ale być w tym kraju i nie zobaczyć Trasy Transfogarskiej to wręcz błąd. Wystarczy jeden dzień, by przejechać całą drogę DN7C i zachwycić się pięknem dzikich, rumuńskich gór, a przy okazji zwiedzić jedne z najbardziej interesujących oraz klimatycznych miasteczek leżących u ich podnóża.

 

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.